DARY TRZECH MĘDRCÓW
Trzej Królowie – Kacper,
Melchior i Baltazar – przybyli ze Wschodu, by oddać pokłon i złożyć dary
nowonarodzonemu Jezusowi. Do żłóbka prowadziła ich gwiazda betlejemska. Według
Biblii królowie przynieśli dzieciątku złoto, kadzidło i mirrę i tym samym uznali
Go za Boga. Dlaczego wybrali takie dary? „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z
Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe
skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2,1-11). ZŁOTO
symbolizowało królewską godność i władzę nad światem. Oznaczało również
bogactwo, czyli coś, nad czym trzeba pracować oraz poświęcić temu uwagę i
starania. KADZIDŁO oznaczało Jego boskość.
Niektóre źródła podają, że kadzidło symbolizowało godność kapłańską.
Zapowiadało także, że ludzkie modlitwy mają się wznosić przed Bogiem jak dym z
kadzidła. MIRRA z kolei symbolizowała człowieczeństwo Jezusa
oraz była zapowiedzią śmierci na krzyżu. Dary, jakie Trzej Królowie złożyli
Dzieciątku Jezus w Betlejem, od końca XV w. znajdują się w klasztorze św. Pawła
na górze Afon w Grecji. W tym roku po raz pierwszy od wielu wieków część z
zachowanych darów opuści mury prawosławnego klasztoru. W jaki sposób dary
Trzech Króli przetrwały do naszych dni? Otóż w prawosławnej tradycji mówi się o
tym, że Matka Boża całe swoje życie przechowywała te królewskie dary i tuż
przed swoim wniebowzięciem przekazała je dwóm krewnym. W ten sposób stały się
one darem pierwszego jerozolimskiego Kościoła, który przechowywał je prawie
czterysta lat. Potem dary Trzech Króli zostały przekazane do stolicy Bizancjum
– Konstantynopola. Przeniósł je do swojej stolicy imperator Arkadiusz i
umieścił w bazylice Hagia Sophia. Później dary przez prawie sześć wieków
przebywały w mieście Nikea, po czym znów powróciły do Konstantynopola. Po
upadku stolicy imperium w 1453 roku relikwie stały się własnością sułtana
tureckiego, który przejął skarbiec bizantyjskiego imperatora. W 1470 roku córka
serbskiego władcy Jerzego Brankowicza – Maria, która została wydana za mąż za
tureckiego sułtana Murata (nie przyjęła jednak islamu i była chrześcijanką),
będąc już wdową, przekazała dary Trzech Króli serbskiemu klasztorowi św. Pawła
na górze Afon. W 1744 roku klasztor objęli mnisi greccy. Obecnie zachowane dary
Trzech Króli przedstawiają 28 złotych płytek-wisiorków w różnych kształtach
(wielokąty, prostokąty, trapezy), które są pokryte najrozmaitszymi
filigranowymi ornamentami, a każdy z nich jest niepowtarzalny. Do złotych
płytek srebrną nicią przyłączone są koraliki z mieszaniny kadzidła i mirry. Po raz
pierwszy greccy mnisi pozwolili sfotografować dary Trzech Króli w 2002 roku.
Została też wkrótce przeprowadzona archeologiczna ekspertyza, która
potwierdziła wiek złota na blisko 2 tys. lat.
ŻŁÓBEK / KOŁYSKA
Relikwie żłóbka to
historyczne artefakty, które stanowią fragmenty oryginalnego żłóbka, w którym,
według tradycji, położono nowo narodzonego Jezusa. Główna część tych relikwii,
zwana Sacra Culla (Święta Kołyska), przechowywana jest w rzymskiej Bazylice Matki
Bożej Większej. W 2019 roku, na polecenie papieża Franciszka, fragment relikwii
został przekazany do kościoła św. Katarzyny w Betlejem, co stanowiło powrót
relikwii do miejsca narodzin Jezusa po prawie 1400 latach. W Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie
znajduje się pięć deseczek z drewna palestyńskiego, które według badań mają
około 2000 lat. Relikwie trafiły do Rzymu z Jerozolimy w
VII wieku, ale ich historia pozostawała tajemnicą aż do tego okresu.
PIELUSZKI
Pieluszki Dzieciątka
Jezus to jedna z czterech najważniejszych, tzw. Wielkich Relikwii
Akwizgrańskich (obok szaty Maryi, chusty głowy św. Jana Chrzciciela i przepaski
biodrowej Chrystusa), przechowywanych w Katedrze w Akwizgranie, historycznie
pokazywanych pielgrzymom co 7 lat. Te cenne relikwie były związane z
koronacjami władców Świętego Cesarstwa Rzymskiego, co uczyniło akwizgrańską
katedrę miejscem o ogromnym znaczeniu religijnym i historycznym. Według
legendy, zostały podarowane Karolowi Wielkiemu. Jest to gruby i ściśle
zmielony, brązowy materiał, który przypomina niemal filc. W okresie pomiędzy
pielgrzymkami składa się ją trzykrotnie. Po rozłożeniu ma kształt trapezu. Jej
górna krawędź posiada półokrągłe wycięcie pod szyją. W Akwizgranie od dawna mówi
się, że to pieluszki Jezusa wykonano z materiału spodni św. Józefa. Mówi się,
że „spodnie św. Józefa” zostały zszyte w rodzaj „mufy” zamykanej z trzech
stron. Właśnie ta tradycja jest znakiem, że pieluszki Jezusa powinny
przypominać przede wszystkim o Jego ubóstwie. Podczas pielgrzymki pieluszki
pozostają związane jedwabną wstążką.
SUKNIA MARYI
Szata Mariacka to
starożytne dzieło domowego haftu. Można przypuszczać, że służyła ona jako
halka, na co wskazuje wcześniejsza nazwa relikwii, „camisia” – koszula.
Wykonany jest z lnu w naturalnym kolorze i wyhaftowany w pionowe i poziome
linie we wzór siatki. W Izraelu len i bawełnę można było znaleźć jedynie na
wybrzeżu i na nizinach Jordanu; dlatego na co dzień używano tkaniny wełnianej.
Sukienka utkana z jednego kawałka materiału, bez szwów, posiada drobno wszyty
dekolt, który ma swobodny kształt. Dwa prostopadłe nacięcia w dolnej części
szwu są również swobodnie haftowane, jednak w innej formie niż brzeg dekoltu.
Jeden rękaw sukienki sprawia wrażenie, jakby był wcześniej dłuższy, bo lewy
rękaw jakby został odcięty. Jest to jedyna z czterech relikwii znajdujących się
w katedrze w Akwizgranie, która została rozłożona na potrzeby pielgrzymki.
Długość sukienki 153 cm, obwód szwu 246 cm, rozpiętość rękawów 132 cm. To,
według Kościoła, jest szata Maryi, którą miała na sobie rodząc Jezusa.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz